«

»

Wrz 17

Wydrukuj to Wpis

ONI wiedzą lepiej…

5.00 avg. rating (99% score) - 1 vote

c9998ed7-2cd8-4fbd-bb44-e54e6ac824ce_20100910032114_Domowe-zabiegiPada. No i ok… pada bo musi. Po co nad tym deliberować… deszcz jest potrzebny, kazdy o tym wie, i ja, i Ty…

Ja też wolałabym widzieć błękit nieba, inaczej oddycham  wówczas, inną mam energię… szarość nieba mnie przytłacza, zabiera siły, zgniata jakoś niewytłumaczalnie moją energię życiową.
Żeby zintegrować się z deszczem, z jego szumem kojącym, wbrew kanonom wszelakim, poszłam do wanny na wyjątkowo relaksującą kąpiel. Zapach kwiatu lotosu i bambusa ukoił moje zmysły… mmm… co za wspaniały zapach… wyciszający, uspokajający, ale i przyjemnie pobudzający.
Leżałam w tej wannie bawiąc się miękką pianą i myślałam… o dniu wczorajszym, o dniu dzisiejszym… o jutrze nie myślałam… po co… przecież jutro to nasze dzisiaj. Myślałam o tym co było… i gdzie mnie to zaprowadziło. Myślałam o tym gdzie jestem i… że niekiedy zupełnie bezmyślnie ten czas tracę, tracę mój czas, tracę czyjś czas… ktoś traci mój czas… a ja … ja mam tylko 24 godziny kolejne do przeżycia, do wypełnienia słowami, czynami, efektami. 

Niedawno natknęłam się na słowa Katarzyny Enerlich :  

” Wszystko jest w tobie. Złe emocje i dobre myśli. W życiu chodzi o to, żeby pozbyć się tych pierwszych i mieć jak najwięcej tych drugich. I to jest właśnie szczęście.”

No i jak to ja… zaczęłam się zastanawiać po raz setny już, czy naprawdę ludzie nie wiedzą jak znaleźć szczęście w sobie? Czy ja wiem ja je znaleźć? A moze już je znalazłam? 

Po głębokiej analizie w oparach lotosu, doszłam do wniosku, chyba niezbyt odkrywczego, że wszystko co poczujemy, okażemy  i co zrobimy, bierze swoj początek w nas samych. No i tutaj klops. Bo przecież żeby poczuć, że jest nam dobrze, trzeba na tej naszej przyjemności, na tym dobrostanie naszym,  umieć się skupić.  Tutaj kłania się pojęcie „asertywność”… dlaczego tak wielu ludzi ma z tym kłopot? Hmm… no właśnie…      

Może dlatego, że dorośli od małego wpajali nam tezę, że dzieci nie mają prawa głosu, że tylko oni – rodzice, mają rację, że od dziecka i jego zdania, niewiele zalezy, że … itd… itd…. czyż nie tak? No i przede wszystkim, że myślenie o sobie to egoizm, a kiedy ma się rodzeństwo… to oczywistym jest, że bycie egoistą jest największym grzechem kazdej siostry czy brata. No… u mnie tak akurat było… niestety. 

Rosłam więc w przekonaniu, że wszyscy inni mają rację, ja nie…, że wszyscy mają prawo głosu, ja nie…, że potrzeby innych są wazniejsze od moich. Co gorsza… to przekonanie wniosłam w moją dorosłość.

Po wielu wielu latach, posiadając już swoje dzieci, doszłam do wniosku, że wpajanie dziecku takiej wewnętrznej niemocy to wielki błąd.

Jakież było moje zadziwienie, kiedy odkryłam, że można inaczej… że tak naprawdę to ja jestem dla mnie samej najważniejsza, to ja jestem punktem wyjścia do wszystkiego co zrobię, co powiem, co zainicjuję i jak to zrobię. Do tego potrzebna była diametralna zmiana myślenia i wielkie dzięki tym, którzy mi to uzmysłowili. To Oni pokazali mi inny kierunek, to Oni nauczyli innego podejścia do siebie i wszystkiego wokół, to Oni wspierali i cierpliwie tłumaczyli, że siła jest we mnie, i to co i jak zobaczę swoimi oczami, zalezy TYLKO ode mnie. To Oni tłumaczyli jak dziewczynce, że jestem wyjątkowa, bądąc sobą, że właśnie to, że jestem uparta i ciekawa życia, to zaleta … nie wada. To Oni pokazali, że dla takich jak JA jest miejsce i wcale nie muszę się zmieniać, by mnie ktoś akceptował, lubił, szanował. 

Tacy ONI, to skarb… i to jest moje największe szczęście, że spotkałam takich ludzi na swojej drodze. I za to dziekuję losowi, bo dzięki wielu rozmowom, odnalazłam siebie, poczułam swoją siłę, odzyskałam pewność. A to czynniki niezbędne do tego, by poczuć swoją wartość, by nie czuc się gorszym, by pogodzić w sobie wiele niekiedy przeciwstawnych odczuć. I to jest szczęście… tak to widzę… umiejętność znalezienia w sobie RÓWNOWAGI…, ustalenia priorytetów jako warunku wyjściowego do działania na wszystkich płaszczyznach naszego życia.

I tego życzę Wam szczerze, znalezienia tej równowagi… bo tylko wówczas złe emocje nie górują nad dobrymi myślami.

Caliente

 

  • Facebook
  • Twitter
  • Blogger.com
  • Google Bookmarks
  • Live
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • Kciuk.pl
  • Dodaj do ulubionych
  • email

Permalink do tego artykułu: http://icaliente.pl/zycie/oni-wiedza-lepiej/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *