Wydrukuj to Strona

Wiersz

1009854_630911593599645_706020439_n

***

Z białego ognia zrodzona

ku światła jasności zmierza

Niezmiennie, codziennie…

Kiedy świt nastaje… żyje

Gdy dzień gaśnie… umiera

Luny i Heliusa córa

W pośpiechu spojrzeń

W oszustwie gestów

W nieustającym głodzie ciepła

 

Caliente  9.o8.2013

 

 

***

420649_155483987964544_553436369_nUrodziłeś mnie

nieporadną… słabą

ciekawą świata

wygłodniałą

spragnioną ciebie

umyłeś…  osuszyłeś

nakarmiłeś, oswoiłeś

wygłaskałeś, wytuliłeś

w pomruku zadowolenia

zostawiłeś …

Nadeszła noc

kolejnych narodzin…

 

Caliente  11.o5.2013

 

***

 

230871_566992049991600_1576983188_nŻycie jest czekaniem

na słońce i na deszcz,
na tęczę i nieba błękit,
na burzę i spokój po niej,
na spotkanie i rozstanie,
na życia przywitanie,
i śmierci pożegnanie.

Życie jest czekaniem…
na pierwszą gwiazdkę
na puchu snieg i prezenty,
na wiosny oddech ciepły,
na lata skóry muśnięcie,
na szelest liścia jesienny,
co leży wszędzie kobiercem.

Życie jest czekaniem…
na dobre i na złe…
na tęsknotę i jej smak,
na oczu spojrzenia blask,
na Twoje „Moja Kochana”,
na wieczorne „Dobranoc””
i na „Dzień dobry” z rana…

Życie jest czekaniem…
na łzy smutku i radości…

Życie jest złudzeniem….


Caliente 20.o4.2012

 

***

480688_413625692057575_1173491342_nNie ma już słów elegancji

Nie słychac  melodii brzmienia

Wokoło pustka… a w niej

Fałszywe   echo satyra

Odarta z nowej nadziei

Co skrawki materii dała

Smagana wiatrem północy

Świtu już  nie ujrzała

Samotnośc jej żywiołem

Łzą pragnienie zaspakaja

Dusza w przesycie wrażeń

Obumarła sponiewierana

Cali
ente  26.o2.2013

 

***

 

538124_475878052478843_1413826455_nUtonęła w otchłani

Słów, gestów i znaczeń

Zniewolona, omamiona

W niemocy umysłu i ciała

 Wszystko rozdała

Poraniona… poskładana…

Byle jak, byle gdzie, byle tylko

W oparach  coco i goryczy wina

W ogniu południa i mrozie północy

Jak stal hartowana…

Ona Trwa…

 

Caliente 19.o2.20013

 

***

 

312426_513442478699824_1465283053_n

Zaduma…

Wspomnienie

Zamyślenie

Zawahanie

Byłam i jestem

Ale czy będę…

Tylko tu i teraz

I tylko to jest pewne

Dzisiaj.

 

Caliente – 31.o1.12

Art – Vladimir Volegov

 

 

***

530889_467562866619071_111851518_n

Wygłodniała  ciepłego pulsu Adama

Ognistego jęzora, żaru dotyku

Tchnienia  życia… nie wiedziec  już którego

Jak Strzyga, Wiedźma, Wampirzyca…

 

Zaspokoiła głód trawiący trzewia

Poczula błogośc  z ambrozji smakiem

Spiła sok co gwałtownie  trysnął

 Wypełniając ust kielich lepkim sokiem

 

550533_532573023433503_1963966236_nNiespokojna  Łowczyni  Nocy,

Odurzona męskiego ego wonią

Upojona smakiem łatwej zdobyczy

Za dnia Ewą , zmierzchem zniewoloną

Pierwsze promienie  nowe szanse

Włos czas wygładzic  wnyki zastawic

Śniadanie małe lekkostrawne

Do nocy głód się pojawi…

Caliente – 23.o1.2012

foto ©Jarosław Datta

 

***

 

538010_483474698358604_1479204557_n

Jak Ying i Yang

Jak czerń i biel

Jak woda i ogień

Jak noc i dzień

Jak zachód ognisty i świetlisty poranek

Ona i On…

 

W ciała zapatrzeni,

W słowa zasłuchani,

Po kres na sobie skupieni

W tańcu zmysłów zespoleni

W drodze do nowego wymiaru

Napełnili czarę

Zatrzymali czas

Na granicy światów, w próżni zawieszeni…

Jęzorami piekielnego ognia otulona

Blaskiem anielskiej jasności oślepiony

Zatrzymali serca, wymienili oddechy

Zauroczeni, zasłuchani, zamyśleni

Doskonałością swą po brzegi przepełnieni

Ona i On…

 

Poddała się jego woli – spłonęła

Przepełniona rozkoszy spazmami

Obudziła w sobie dziką bestię…

Wsłuchany w świetlisty monolog – utonął

Oślepiony bielą skrzydeł, stracił  czarcią moc

Nawróceni… Zatraceni…

Ona i On…

 

Caliente –  13.o1.2o13

 

***

 

Rumiana  kusicielka

Aromatycznie pachnąca

W krągłej doskonałości

W zalotnym spojrzeniu

Ukryła swą soczystośc .

 

Wgryzł się!

Wyszarpnął  kęs rozkoszy

Spłynęła  sokiem

Wąska strużka smaku

Trysnęła kaskadą

Słodkiego oszołomienia.

 

Gładka niczym jedwab

W pióropuszu płowym

Rozwianym na wietrze

Patrzyła  w oczekiwaniu…

Nie pozostał obojętnym

Jej niewinności

Po raz kolejny…

 

Caliente 31.12.12

* * *

 

 

Podeszła…

Zostawiła ciepły zapach

Głęboko zaciągnęła jego oddech

Zachwyciła lekkością ruchów

Zamruczała do ucha przymilnie

Dotknęła jego dłoni przypadkiem

Przeciągłym  spojrzeniem

Uśpiła czujność…

 

 

A kiedy…

wszedł na jej orbitę

porzuciwszy niepewność

Zaatakowała z impetem

Nie bacząc na jego oddanie

Nie zdążył  poczuć bólu

Bo serce żyć przestało

Przebite ostrym szponem

Jej drapieżnej miłości…

Jej – Kobiety…


© Caliente  – 17.12.12

 

* * *

 

W świeżości letniego poranka
W spojrzeniu bezmiaru błękitu
W złocie anielskiego włosa
W jedwabiu skóry
We mgle feromonów
W każdym jej ruchu i geście
W każdym uśmiechu i słowie
Czekało go wybawienie

Witaj słodyczy trucizny…

 

Caliente – 27.12.12

 

 

 

* * * 

 

 

Spłonął…

W zapatrzeniu

W uniesieniu

W rozmarzeniu

W pożądaniu

Spopielił ciało

Oddając duszę

W ich władanie…

Muślinowych

Chłodnych

Słodkawych

I soczystych

Owoców pocałunku.

 

Caliente 28.12.12


  • Facebook
  • Twitter
  • Blogger.com
  • Google Bookmarks
  • Live
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • Kciuk.pl
  • Dodaj do ulubionych
  • email

Permalink do tego artykułu: http://icaliente.pl/wiersz/

13 Komentarzy

Skip to comment form

  1. Wacław

    Piękny, wymowny i jakże działający na wyobraźnie 🙂

  2. jacek

    Hmm….Ty jednak masz piekna dusze…

  3. Caliente

    Dziękuję……….

  4. wacław

    Z dnia dzień, z wiersza na wiersz stajesz się coraz większa i piękniejsza. Otwierasz swoje serce i duszę i darujesz je nam . Dziękuję

  5. Bożena

    dojrzałość słów nasączona soczystością,
    zasmakować, oblizać magię .owocu… Dziękuję, wspaniały….

  6. Piotr "wojtek"

    Przeczytałem, przełknąłem, zasmakowałem, nasyciłem…na chwilę.
    Wiem, że za chwilę poczuję znowu głód….przeczytam, posmakuję, nasycę…na chwilę.
    Za jakąś chwilę..przeczytam, posmakuję…..zaspokoję głód…..
    Za jakiś czas….poczytam, posmakuję, nasycę się…..
    Jak nie będę mógł już czytać, bo będę nasycony, to będę wiedział dlaczego…
    Czy dlatego, że już tym sokiem ociekam cały ?
    Napiszę !

  7. Piotr "wojtek"

    Oczywiście pozdrawiam Autorkę i gratuluję !!!

    1. Caliente

      Dziękuję i pozdrawiam 🙂

  8. wacław

    Piękne, ujmujące wiersze ze wspaniałym przesłaniem. Polecam

  9. wacław

    Wiersz o „Wampirzycy” bardzo do mnie przemawia. Wzbudza żądzę spotkania w życiu takiej wampirzycy. Jak umrzeć to w poczuciu spełnienia, ekstazy i uniesienia.

  10. Rafał S.

    W wierszu (***) „Urodziłeś mnie nieporadną…” zgrabnie pokazałaś cykl życia.

  11. Norrberto

    Wszyscy Cię uwielbiają wow… szacunek

    …dopiero się poznajemy
    a już szczyptę rozumiemy….

  12. Mess

    Mocno zacisnął powieki
    wiedział, że zobaczy Ją wyraźniej,
    Ją, daleką i bliską;
    Ją, jasną w ciemności;
    Ją, której blask nie oślepia
    tylko niepokoi i onieśmiela.

    I zobaczył
    Księżyc w Pełni, uśmiechający się przez ciemne chmury,
    Syrenę, otoczoną spokojnymi grzbietami fal,
    Wiosnę, której ciepło odbija się od lodowych sopli,
    Tęczę, radość Nieba po pochmurnym płaczu…

    Zobaczył również Ją
    Na chwilę,
    Na moment,
    Na zawsze….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *