«

»

Cze 23

Wydrukuj to Wpis

Święto Taty

5.00 avg. rating (99% score) - 1 vote

Dzień Ojca – święto będące wyrazem szacunku dla ojców, obchodzone corocznie w wielu krajach, w różnych terminach.

Pierwszy raz Dzień Taty obchodzili mieszkańcy miejscowości Spokane w USA 19 czerwca 1910.  Z inicjatywą tego święta wystąpiła mieszkanka tej miejscowości, która w ten sposób chciała oddać hołd swojemu ojcu, którego uważała za niezwykłego człowieka (po śmierci żony sam wychował sześcioro dzieci).

Prezydent USA Calvin Coolidge  zaakceptował to święto w 1924, a w 1966 prezydent Lyndon Johnson ustalił datę obchodów w Stanach Zjednoczonych na trzecią niedzielę czerwca. W różnych krajach świata odbywa się w różnych terminach, ale w wielu z nich przyjęto termin identyczny jak w USA (trzecia niedziela czerwca). W Niemczech Dzień Ojca z czasem przerodził się w Dzień Mężczyzn.

W Polsce od 1965 roku, święto to obchodzone jest 23 czerwca.

… … …

Tyle fakty historyczne…

Zastanówmy się chwilę, jaką rolę odgrywają ojcowie w życiu naszych pociech, jaką pełnią funkcję w ich wychowaniu, jednym słowem mówiąc, po co dziecku Tatuś?

Kiedy sięgnę pamięcią do moich dziecięcych lat, stwierdzam, że ojciec w moim życiu stanowił w pewnym sensie swego rodzaju fundament, ale najczęściej był czynnikiem dyscyplinującym i rozstawiającym wszystkich po kątach, a w szczególności, kiedy w niedzielę we wczesnych godzinach popołudniowych w TVP1 leciał Sport i walczyli bracia Paweł i Grzegorz  Skrzecze, a on w spokoju nie mógł śledzić wyprowadzanych prawych i lewych sierpowych…

dzień ojca3Pamiętam, jak jeszcze w szkole podstawowej czesał mnie w warkocze przed wyjściem (dlatego wciąż miałam je krzywe) i nie było silnego, by zarzucił to zajęcie na dobre…, uparł się, że on to będzie robił i już! Nie można mu było również przetłumaczyć, a ja z braćmi to w ogóle nie mieliśmy wiele do powiedzenia, że to co widzimy w zupie mlecznej, to nie grudki ryżu, tylko „kożuchy” mleczne, powodujące u nas odruch wiadomy…

Kiedy przyjeżdżał do domu w piątek z trasy, przywoził nam skrzynkami jabłka, gruszki, śliwki, z których mama piekła placki, a ich zapach unosił się i wypełniał każdy zakamarek mieszkania, wychodząc na klatkę schodową i witając już na parterze. Godzinami mógł siedzieć z nami w niedzielę po obiedzie i opowiadać o … budowie silnika STARa, którym był zafascynowany w sposób wręcz chłopięcy. No i warcaby…., szkolił nas, sprytnie nas ogrywając, ale i tłumacząc zasadę gry: „Każdy twój ruch na jaki się zdecydujesz, powinien posuwać Cię do przodu, tylko taka gra ma sens, tylko tak dojdziesz do celu”.

Hmm… tak się zastanawiam teraz…, czy życie to nie takie warcaby?? Czy nie taką zasadę powinniśmy przyjąć sobie na starcie i  trzymać się jej jako jedynej sensownej?

No właśnie…, a jak nasze dzieci będą wspominać swoje chwile spędzone z ojcami? Hmm…, może na spacerach, może na wspólnych wyprawach rowerowych, na wypadach w góry czy nad morze? Czy ta niewielka ilość czasu jaką mają dla swoich dzieci dzisiejsi ojcowie, nie spowoduje zmniejszenia rangi tychże wspomnień? Przecież największą ilość czasu nasze dzieci spędzają z ojcami w trakcie podróży samochodem! W domu kontakt z rodzicem, zastępuje komputer i ogrom możliwości jakie sobą niesie, już nawet tv przeszła do lamusa…

Co nasze dzieci będą wspominać,  jakie słowa pamiętać?? Kiedy ojcowie przekażą synom życiowe prawdy? Kiedy poprowadzą w świat dorosłych mężczyzn? Kiedyś onegdaj było to swego rodzaju inicjacją i to w dość młodym wieku, kiedy młody chłopiec wychodził spod skrzydeł matki, a przechodził pod opiekę ojca, uczył się jeździć konno i władać mieczem…, przy boku ojca poznawał sztukę wojenną…, miał dużo czasu na doskonalenie swojego charakteru i szlifowanie nabytych od ojca umiejętności.

Jak jest teraz? Czego ojcowie uczą synów? Czy w ogóle mają czas czegokolwiek nauczyć swoje córki??

Kiedy ojcowie spędzają czas z dziećmi? Czy praca jaką dzisiaj mają w tak ogromnym wymiarze godzin, pozwala na taki kontakt z dziećmi, jaki był w przeszłości?

Odpowiedź na postawione przeze mnie pytania jest znana wszystkim…,  to czysta retoryka –  tak jak wspomniałam wyżej…, w samochodach najczęściej w trakcie wspólnych wypadów i dłuższych wyjazdów wakacyjnych. Bo jak tak spojrzeć na to obiektywnie, to czy aby nasi dzisiejsi ojcowie nie stali się z weekendowych już ojcami wakacyjnymi??? Ano właśnie…

A dzieci tak szybko dorastają…., czas tak galopuje….

Dopiero co urodziłam córkę, a ona już kończył 10 lat!!

 

 

Caliente

 

  • Facebook
  • Twitter
  • Blogger.com
  • Google Bookmarks
  • Live
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • Kciuk.pl
  • Dodaj do ulubionych
  • email

Permalink do tego artykułu: http://icaliente.pl/swieto/swieto-taty/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *