«

»

Gru 14

Wydrukuj to Wpis

Opel Vectra III

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Jestem zdeklarowaną fanką motoryzacyjną, od lat… . Mam swoją ulubioną, upatrzoną i wypróbowaną markę, którą jest Opel. Może ktoś się skrzywi…, może zaraz pomyśli, że on to ma inną – lepszą…, może… . Ale ja będę obstawać przy swoim, bo jestem związana z Oplem już wiele lat, nie zawiódł mnie w różnych sytuacjach, przejechałam Oplami ponad 300tys.km, to chyba mało nie jest, prawda? Wiem więc co myśleć o tej marce i czy komuś polecać czy nie.

Najpierw jeździłam z dużym zadowoleniem Oplem Astrą II 1.7 DTI kombi, teraz od prawie 3 lat jeżdżę Oplem Vectrą 1.9 CDTI kombi 150KM i powiem, że zadowolenie moje jest jeszcze większe. Marzyłam o tym samochodzie, kiedy widziałam go ruszającego ze świateł, nie mogłam oderwać od niego oczu, byłam nim zafascynowana. No i… wymarzyłam go , dokładnie takiego jakiego chciałam – lakier czarna perła, wygodne siedzenia, dużo miejsca z tyłu dla pasażerów, bo z przodu, że wygoda, to standard w Oplu. Ale jaki bagażnik!! No marzenie po prostu. A co najważniejsze dla samochodu, to akurat w tym modelu bagażnik duży nie powoduje optycznego powiększenia bryły i nie dodaje jej „ciężaru”. Sylwetka Vectry jest dynamiczna, zwinna, choć kombi, ale również mocarna i jakby atletycznie męska, więc kiedy wysiada z auta drobna blondynka…, niekiedy zaskoczenie jest duże i jeszcze większy uśmiech w moim kierunku 🙂

Kiedy zbliżam się do niej…, kiedy patrzę w jej światła fantastycznie drapieżnie, lekko zmrużone, czuję zadowolenie, że zaraz po jednym ruchu kluczyka, usłyszę ten fantastyczny niski tembr – odgłos silnika, który często działa na mnie rozluźniająco, wyciszająco, po prostu kojąco na skołatane nerwy. Niekiedy nawet nie włączam muzyki, bo chcę posłuchać jak się delikatnie i płynnie rozgrzewa, jak zmienia swoje mruczenia z ostrawego i głośnego, na delikatny, ciepły i przytulny pomruk. I tak z biegiem czasu spędzanego razem, ja się rozluźniam i pozytywnie nastrajam, a ona rozgrzewa i wchodzi w swój ulubiony rytm pracy.

Vectra ma 6-biegową skrzynię biegów, manualną w tej wersji – co mi absolutnie nie przeszkadza – i powiem szczerze, że już teraz po prawie 3 latach jazdy i używania tej skrzyni, nie wyobrażam sobie zmienić auta na takie ze skrzynią 5-biegową. Ten potocznie nazywany „nadbieg” jest wyjątkowo przydatny w trasie, a poza tym, jest dobrym wynalazkiem jeśli chodzi o ekonomiczną jazdę. Jadąc na 6-biegu, można przemieszczać się z dość zadawalającą prędkością nie przekraczając 2tys obrotów, co oczywiście przekłada się na ekonomię jazdy. A dynamika ?? Uwierzcie mi, że mając do dyspozycji 150KM można poszaleć, oj można 🙂  (oczywiście tam gdzie pozwalają na to przepisy, a jakże…, ja przetestowałam Vectrę pod tym kątem na autostradzie, w drodze z Wrocławia do Krakowa – czas przejazdu… –  zachowam dla siebie 😉 )

Reasumując… jeżdżę Oplem, którego wyjątkowo lubię za wiele cech, długo by tu wymieniać, nie wspomnę już o serwisie, z którym nie mam żadnych kłopotów, wręcz przeciwnie…, każdemu życzyłabym takiej obsługi serwisowej. I powiem szczerze, że jeśli będę kupować drugi samochód, a do tego się przymierzam, będzie to z pewnością Opel. I już nawet wiem jaki 🙂

Caliente

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Facebook
  • Twitter
  • Blogger.com
  • Google Bookmarks
  • Live
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • Kciuk.pl
  • Dodaj do ulubionych
  • email

Permalink do tego artykułu: http://icaliente.pl/opel/opel-vectra-iii/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *