«

»

Lis 17

Wydrukuj to Wpis

Subiektywna prowokacja.

5.00 avg. rating (99% score) - 1 vote

sexmisja1Do czego potrzebni są nam faceci? (subiektywnie i prowokacyjnie – uprzedzam)

Hmm…, zastanówmy się…, pomyślmy…, ogarnijmy całość naszego babskiego życia i powiedzmy jasno i wyraźnie…, odpowiedzmy na to bardzo proste pytanie… do czego potrzebni są nam faceci?

No tak…, myślę, myślę i… nie powiem, żeby wyglądało to różowo dla płci tzw. brzydkiej. Bo jedyne co mi w myślach zostało, to dźwiganie ciężkich gabarytów i sex. Chociaż…, poprawka…., do dźwigania można użyć odpowiedniej maszyny, wózka z podnośnikiem np., a sex…, hmm…, a jakąż to tajemnicę dobrego seksu, dawania rozkoszy, posiedli faceci?? Co wiedzą czego nie wiedzą kobiety? Co robią lepiej? Jakich tajników używają, by dać nam rozkosz i zaspokojenie? No bo chyba o to chodzi, jeśli mamy na myśli dobry sex, prawda?

Cała istota udanego seksu z facetem sprowadza się jedynie do …, no niestety, przykro mi to powiedzieć, ale jedynie do męskiego penisa. Ale czyż nie wymyślono czegoś co ten atrybut męskości w zupełności zastępuje? Ba! I to jak! Dość, że możemy dobrać sobie preferowane gabaryty, to  jeszcze możemy regulować siłą jego wibracji! I jaka wygoda! Dzierżąc w dłoni taki substytut faceta, nie musimy znosić męskich humorów, fochów, nie dowartościowań, braku wyczucia, subtelności i kultury, nie musimy słuchać po wielokroć tych samych durnych opowieści czy kawałów zupełnie nie śmiesznych, nie musimy w końcu udawać, że jest nam dobrze, kiedy zapędzony w wyścigu do orgazmu facet, kompletnie zapomina o co chodzi w seksie i co daje nam kobietom rozkosz kosmiczną i co gorsza,  za każdym razem jest to co innego! Bo przecież każda kobieta wie, że schematyzm działania, taki typowo męski pierwiastek, zupełnie w tych rejonach nie działa!! A z kolei każda, ta sama kobieta równie wie, że ów schematyzm zabija romantyzm, a przede wszystkim spontaniczność, świeżość, a tym samym atrakcyjność seksu jako zjawiska w ogóle.

Czyli w końcu co?

Ano nic…

Bilans ujemny Panowie moi , no niestety…

Wychodzi na to, że naturalizacja jest jedyną logiczną i nieuniknioną konsekwencją 😉

I żeby nie było, że jestem głosem wyrocznią…, nie…, nie pretenduję do tego miana, absolutnie. Wyrażam swoje poglądy, które jak na razie są zgodne z poglądami większości kobiet mi znanych. Czy to przypadek?? Nie sądzę…, pewniej to doświadczenie.

Ps. Po namyśle, postanowiłam zamieścić tutaj jeszcze kilka słów sprostowania, by przedstawić pełniejszy obraz zależności na linii kobieta-mężczyzna, bym nie została posądzona o wojujący feminizm, szowinizm czy nawet anty męski radykalizm czy nie daj Boże jakiś faszyzm!

Otóż oświadczam, że ogólnie mówiąc, wciąż jestem fanką zjawiska przyrodniczego pt.”Facet”, ale tylko pod warunkiem, że  w tych kategoriach traktujemy jego obecność w naszym życiu.

Bo kto inny jak nie facet spowoduje ten zamęt w naszym umyśle? Ten niepokój zasieje…? Wywoła w brzuchu motyle?  Kto inny spowoduje swoją osobą, wielką falę w naszym umyśle, co z siłą tsunami uderza w nasz i tak mocno emocjonalny świat!??

I to jest tak naprawdę jedyna Wasza znacząca rola w naszym życiu drodzy Panowie….. powodować rozedrganie i wpływać na stan świadomości. To potraficie idealnie…, można by powiedzieć, że sztukę manipulacji nami kobietami, dopracowaliście do perfekcji…, a niektórzy wznieśli się na same szczyty tej sztuki…

A nasza wielkość i wspaniałomyślność polega na tym, że wiedząc o tym wszystkim, wciąż Was kochamy i na to Wam pozwalamy 😉

Caliente

  • Facebook
  • Twitter
  • Blogger.com
  • Google Bookmarks
  • Live
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • Kciuk.pl
  • Dodaj do ulubionych
  • email

Permalink do tego artykułu: http://icaliente.pl/ona-i-on-2/subiektywna-prowokacja/

5 Komentarzy

Skip to comment form

  1. Piotr "wojtek"

    Chyba szkoda, że, Miła Autorko, nie dostrzegłaś, że facet nie jest jedynie do zaspokajania Was, czy Waszych potrzeb. Jest odrębnym umysłem, ciałem, wypełnionym emocjami, w których Wy Kobiety zajmujecie poczesne miejsce, ale nie jedyne. Tak jak Wy nie możecie żyć bez ciuszków, wzajemnej – międzybabskiej – rywalizacji, macierzyństwa (biologicznie rzecz biorąc) i facetów, tak i my, bez pracy, celów, kobiet……jesteśmy sobie równi i uzupełniający się. Kto tego nie rozumie ten prędzej czy pózniej zostaje sam. Mam pretensje do Pana Boga, że tak urządził świat, że dzieci rodzą tylko kobiety, dając im wieki oręż w przetargu z mężczyznami o pozycję w życiu……

  2. jacek

    oj Pani,Pani….czyzbys fragmenty „Sexmisji nam przytaczala?

  3. Iwona

    Jeśli mężczyźni kochają takie Zołzy, to są masochistami… Nie zgadzam się z tym tekstem w najmniejszym stopniu… 😛 Zrobiło mi się niedobrze wręcz… 😛

    1. Caliente

      Mam wrażenie, że pomyliłaś Iwono posty.
      A jeśli wibrator kojarzy się Tobie z Kobietą Zołzą… to gratuluję stanu świadomości 😀
      Zapewniam, że Panowie uwielbiają takie zabawki i kręci ich już sama myśl, że kobieta bezpruderyjnie jej używa i w samotności, i w jego obecności 😉 🙂
      I wcale to nie świadczy o tym, że mężczyzna jest zepsuty czy nie daj Boże zboczony, czy jest masochistą!!
      Na wyobraźnię romantyka też wyjątkowo mocno działa taki afrodyzjak 😉
      Na takiego działa to nawet bardziej 😀
      Pozdrawiam i życzę poszerzenia horyzontów, a najlepiej miłego doświadczania smaku experymentów we dwoje 🙂

  4. Iwona

    Panie Piotrze, Wojtku, czy jak tam Ci na imię… To życie bez ciuszków, czy rywalizacji to też mit! Czy naprawdę dorośli ludzie żyją takimi stereotypami??? Yezoo… Hmm no cóż, jakie doświadczenia, takie potem opinie… Chociaż…nie zawsze, bo wg tego schematu winnam być feministką a nie jestem 😛 Broń mnie, Boże od takich opinii za lata… Broń!!!
    Pozdrawiam…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *