«

»

Sty 07

Wydrukuj to Wpis

Dodo…

5.00 avg. rating (99% score) - 2 votes

intelig4Faceci… –  tak wiem…, jestem monotematyczna, ale złapałam wenę, a raczej ona mnie i wciąż czuję, że jeszcze mam coś do powiedzenia (tyko po co – zapytałby ktoś dobrze mi znany). Hmm… to chyba dobry objaw… znaczy, że żyję i wciąż się czepiam, jak przystało na prawdziwą zołzę 😉

Czy można sobie poradzić bez nich? Oczywiście…

Czy nasze życie będzie spokojniejsze i bardziej poukładane? Oczywiście, że tak…

Więc dlaczego wciąż jesteśmy takie nielogiczne i instynktownie się za nimi rozglądamy?? A kiedy ich nie ma, czujemy, że czegoś nam brakuje… Dlaczego pozwalamy, by wnosili w nasze życie nieład porozrzucanych ubrań, dlaczego dążymy do tego, by zagościli pod naszym dachem, szarogęsili się po naszej wysprzątanej kuchni, już nie wspomnę o sypialni!? Dlaczego znosimy ich fochy i humory? Dlaczego łasimy się do nich jak te psiaki merdające ogonkiem, w oczekiwaniu na łaskawe pogłaskanie?

Jeśli uda mi się w końcu jednoznacznie odpowiedzieć na te pytania, czas chyba będzie zamknąć ten kramik…

facet5Kolejna zagadka…

Każda z nas chce mieć obok siebie „faceta idealnego”, czyli takiego, który jest przystojny, szarmancki, miły, uprzejmy, mądry, wykształcony, zaradny, przebojowy, doświadczony, odważny…, a do tego na zabój w nas zakochany i tylko w nas zapatrzony –  i  to jest jego największa zaleta.  Czy możliwe jest połączenie tych wszystkich cech w jednym męskim ciele?? Aaa…. zapomniałam o ciele! No oczywiście powinien mieć ciało Adonisa.

A co z wiekiem? Jaki wiek gwarantuje to wszystko co wymieniłam powyżej? Czy młodość i świeżość, zapał i iskra w oku idzie w parze z doświadczeniem i wewnętrznym spokojem ducha? Ja wciąż szukam odpowiedzi na to pytanie… Jaki wiek jest najbardziej sexi dla faceta? Czy młodość ciała, przynależna młodości buńczuczność i tendencje do ryzyka i adrenaliny, potrafią zaspokoić potrzeby kobiety i jej niezaspokojony wybredny apetyt? Hmm…, możliwe…, ale z pewnością na krótko.  Jaki wiek więc jest u faceta tym idealnym – z kobiecego punktu widzenia oczywiście…  Bardzo trudne pytanie, zważywszy na fakt, że faceci późno „dorastają”, a jeszcze później dojrzewają. A może właśnie dlatego łatwo znaleźć odpowiedź i to dokładnie z tych samych powodów??

facet4.Kolejne dość zagadkowe zjawisko…

Dlaczego my kobiety mamy masochistyczne zapędy i z zadziwiającą fascynacją skłaniamy się ku facetom trudnym, upartym, hardym, często z przeszłością, mającym bardzo wyraźny rys charakterologiczny, niekiedy widoczny gołym okiem… Co w nich jest takiego magnetycznego? Tajemnica…, zagadka…, a może właśnie ich upór jest wyzwaniem dla nas, może traktujemy ich jak uosobienie dzikiego zwierza, którego podświadomie pragniemy oswoić?

Może niektóre z nas mają w sobie ten pierwotny instynkt, prowadzący nas ku takim „dzikim osobnikom”, nie dającym się żadnymi sposobami ujarzmić? Czy nie pociągają nas tzw. „niegrzeczni chłopcy”? Oczywiście, że tak…, a ten na fotografii obok, jest najlepszym przykładem na potwierdzenie mojej tezy, że to co dzikie, nieokiełznane, nieprzewidywalne może być pociągające, zagadkowe, fascynujące i sprawiające irracjonalną wręcz przyjemność. Hmm…a może to już w dzieciństwie zaszczepiają nam fascynację dzikością, czytając do poduszki  np. przygody Belli z „Pięknej i Bestii”?

Ech ten Jack… i jego diaboliczny wzrok… No chyba, że to tylko ja mam taką skłonność do pana Nicholsona i nie mogę oderwać od niego wzroku.

Przypadek Jacka Nicholsona nie jest w sumie odosobniony, można by obszerny post napisać o nim samym, ba! bo to jeden?! Taki facet jak on, jest typowym przykładem na to, że wino im starsze tym wyborniejsze. Przyglądałam się bacznie fotografiom aktora z młodzieńczych lat, szczerze mówiąc, twarz jego niewiele mówiła. Co innego teraz, kiedy nabrał patyny jak to mówią. To samo można zauważyć na kilku innych znanych twarzach, między innymi Harrisona Forda czy Nicolasa Cage’a… facet9No a George Clooney?? Jak on się pięknie starzeje na naszych oczach!  🙂

Wraz z wiekiem facet nabiera doświadczenia, potrafi podejmować mądre decyzje, co za tym idzie, potrafi również doradzić i być oparciem w trudnych chwilach. A czy młodzi tego nie potrafią??  No nieliczni owszem…, ale są to wyjątki.

Czyli… czyżbyśmy znalazły idealny wiek faceta?? No z naszego punktu widzenia raczej tak, ale czy widzą to tak samo faceci?? Nie jest to proste równanie, bo niewiadomych jest więcej niż jedna i co gorsza, faceci do końca ich nie akceptują –  ani swojego wieku, ani swojego wyglądu, ani często miejsca w którym się znaleźli w życiu.  Jaka szkoda, że tak rzadko można spotkać faceta spełnionego, który dokładnie zna swoją wartość, pasjonuje się czymś więcej niż tylko oglądaniem TV lub dla przeciwwagi – jedynie zarabianiem pieniędzy, emanuje spokojem, radością życia i przyciąga do siebie ciepłem i poczuciem spełnienia. Z kimś takim można poczuć się spokojnie i bezpiecznie. Ale czy nie jest to wymarły gatunek jak ptak dodo?? Hmm…

dodo

Caliente

 

 

 

  • Facebook
  • Twitter
  • Blogger.com
  • Google Bookmarks
  • Live
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • Kciuk.pl
  • Dodaj do ulubionych
  • email

Permalink do tego artykułu: http://icaliente.pl/ona-i-on-2/dodo/

2 Komentarze

  1. krzysztof

    Nie tylko Ty lubisz Nicolsona…
    a pojęcie mężczyzny idealnego dla kobiety?
    to trochę wygląd,,,intonacja głosu, inteligencja, takt. szacunek,
    a zarazem ciekawa przeszłość, trochę mgły tajemniczości….
    czasem pomruk dzikiego poganina szukającego ujścia swej popędliwości ,,,
    ale ideał bywa nudny,,,,
    wiesz gdzie spotkalem prawdziwych mężczyzn?
    to byli jeszcze chłopcy, nastoletnie dzieciaki o zlotych sercach,
    dzieci ulicy w zakładzie poprawczym,
    kto nie przezył takich lat niech nigdy nie pisze o mlodocianych przestępcach.
    oczywiście w każdej grupie spolecznej spotykamy herosów i szuje.
    prawdziwy mężczyzna?
    to iskry i łzy, to szept i ryk ,
    aktorzy to wygląd i poza dla publicznmości ale i wśród Nich są perły .
    zapach kobiety ,,zapach mężczyzny,,,
    szeroki to temat ale przyciąga 🙂
    k.

    1. Caliente

      No nie powiem… trudno się nie zgodzić z tymi słowami. Prawdziwy mężczyzna to wymarły lub wymierający gatunek – tak jednak wciąż uważam. Bo wraz ze zmieniającymi się uwarunkowaniami kulturowymi i ekonomicznymi, wciąż szukamy w facecie oparcia i poczucia spokoju przy jego boku.
      Czy to nie luksus w dzisiejszych czasach??
      Bo ja zaczynam coraz bardziej tak myśleć…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *