«

»

Lis 24

Wydrukuj to Wpis

13.13

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Jest g.13.13…. dobra pora by zacząć pisać… . Zjadłam co nieco, by żołądek nie czuł głodu, coś dla ducha i coś dla ciała, może w odwrotnej kolejności, 3 pierogi ze szpinakiem – dla zdrowia  i dla równowagi 3 ptasie – kozie mleczka – dla spokoju duszy 😉

Jadłam tak i wzbierała we mnie nagła potrzeba napisania tego co chodziło mi po głowie, myśli się przepychały, chcąc być tą pierwszą, ważniejszą. Ale już… teraz po kolei…, już za chwilę je uwolnię 🙂

1. Pierwsza myśl najgłośniejsza – Czy jestem wartościowym Człowiekiem?? Kto to ocenia? Kto może powiedzieć mi to z pełną świadomością i odpowiedzialnością, czy jestem wartościową osobą, a co tak w ogóle znaczy to u licha???? Bo im jestem starsza, tym głupsza chyba, jakoś tak … i już coraz większe wątpliwości mnie ogarniają.

2. Druga myśl niemniej głośna – Czy moje życie ma sens?? Czy to co robię dzień za dniem jest komukolwiek potrzebne? No wiadomo… dzieci, opieka…, psy – wiadomo więc, ale… czy ja się przyczyniam do czegoś pożytecznego, konstruktywnego i w ogóle komuś potrzebnego?

3. Trzecia myśl jaka się nasuwa – Czy jestem komuś, komukolwiek oczywiście, potrzebna ?? Oprócz psów co zdane na mnie i dzieci małoletnich, co oczywiste.

4. Czwarta myśl – Czy będąc osobą z gruntu rzeczy kochającą świat i ludzi, jestem dobrym Człowiekiem?? Nie mówię tutaj o definicji jakieś, której brzmienie też już jakoś mi się zaciera, nie mam tutaj na myśli Dekalogu, a broń Boże…, w takie ideologiczno-religijne rozważania nie wchodzę (przynajmniej tym razem), ale tak normalnie po ludzku…, czy jest we mnie Dobro jako wartość sama w sobie i ktoś to widzi w ogóle??

5. Piąta myśl – Co się ze mną dzieje? Dlaczego bombardują mnie takiej natury pytania? Dlaczego nie zajmę się czymś produktywnym, nie wykonam jakiegoś niezwykle twórczego zadania, co ze mną jest nie tak?? Czy ja mam jakiś defekt, który nie pozwala mi być taką jak inni? Dlaczego wciąż myślę i myślę, czy to moja wada??

6. Szósta myśl – Oczywistym jest, że nie każdy jest piekarzem, budowlańcem, nauczycielem, urzędnikiem. Do wszystkich tych zawodów trzeba mieć zacięcie i predyspozycje. Jakie są więc moje predyspozycje? W czym jestem dobra? Co powinnam robić, by czuć się potrzebna, doceniona, usatysfakcjonowana, spełniona…? Czy to nie za późno na takie pytania??? Czy nie spóźniłam się z nimi przynajmniej o 25 lat?? Hmm…

7. Siódme pytanie – Dlaczego moim podstawowym i najczęściej używanym słowem jest słowo „DLACZEGO”?? Czy to dziedziczne czy nabyte? Czy to wada czy zaleta? Czy umiejętność czy tendencja (zwał jak zwał) do zadawania pytań jest moim przekleństwem czy zbawieniem? Do tej pory myślałam, że tym drugim, bo niezwykle podniecający jest fakt poznawania odpowiedzi na zadane pytanie. Zawsze to czułam i z wielkim apetytem pochłaniałam każdą podawaną mi odpowiedź, niezależnie czego dotyczyła. Czy to kolejna moja wada?? Hmm… Znam takich jak ja, tak samo funkcjonują, równie często dopytują, zgłębiają problematykę, szukają odpowiedzi – Oni są z tego samego Plemienia – rozumieją mnie 🙂

8. Ósme pytanie – na które nie ma odpowiedzi zapewne, a które zrodziło się w tej sekundzie – Dlaczego słowo „ósmy” ma na początku „”ó” a nie „u”??? Zna ktoś logiczną, a najlepiej prostą odpowiedź?? 😉

9. Dziewiąte pytanie – Gdzie uciekać jak ktoś mnie przegania?? No i czemu mnie przegania? Czy jestem nie do zniesienia tak ogólnie dla ludzkości czy tylko dla tej osoby? Czy to mój problem, że jestem przeganiana czy tej osoby, że decyduje się mnie przegonić?  Dlaczego w tym samym momencie rozmowa z kimś innym koi moją skołataną duszę, osłodzoną ptasim – kozim mleczkiem, daje mi wytchnienie i spokój wewnętrzny, a jeszcze kilka chwil wcześniej mój głos, jego tembr w kim innym wywołuje furię??

10. Dziesiąte pytanie… hmm… może już starczy… bo czy to kogoś w ogóle zainteresuje? Zamiast kolejnego pytania, może jakiś wniosek, otóż…

„Jeszcze się taki nie narodził, kto by każdemu dogodził” – chyba muszę sobie to częściej powtarzać i może wówczas będzie mi lżej. Niby to oczywiste, ale… kiedy w grę wchodzą emocje, a przecież wszystkim wiadome jest, że człowiek (Kobieta) składa się z wody i emocji, trudno jest zdystansować się do tego co się dzieje właśnie w danej chwili . Potrzebny jest krok w tył lub w bok i spojrzenie na określoną sytuację z dystansu. Jeśli mamy kogoś takiego, kto taki dystans nam zapewnia, podziękujmy mu szczerze, że istnieje i nam go zapewnia.

I właśnie to czynię tym postem – Dziękuję…

Caliente

 

 

 

  • Facebook
  • Twitter
  • Blogger.com
  • Google Bookmarks
  • Live
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • Kciuk.pl
  • Dodaj do ulubionych
  • email

Permalink do tego artykułu: http://icaliente.pl/ona-i-on-2/13-13/

2 Komentarze

  1. Benia

    Znam odpowiedź na jedno pytanie! Ósmy wymienia się na osiem 🙂
    Na resztę pytań musisz sobie chyba sama odpowiedzieć…myślę, że w momencie gdy wstukiwałaś je na klawiaturze poznawałaś odpowiedź.

  2. krzysztof

    kiedy zaczynamy głęboko myśleć nad sensem zycia,
    zaczynamy komplikować sobie sens myślenia.
    a pytań jak widzę masz duzo:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *