«

»

Lis 19

Wydrukuj to Wpis

Wybory Samorządowe…

5.00 avg. rating (99% score) - 1 vote

1_wybory_samorzadowe_2014_4

W niedzielę 16.11 odwiedziliśmy tłumnie…. no prawie tłumnie, lokale wyborcze. Około 21.oo tego dnia rozpoczęła się gorączka spekulacyjna – kto i gdzie wygrał…, kto przegrał…  W lokalach sztabów wyborczych zamieszanie, oczekiwanie przeplatało się z niecierpliwym wróżeniem z fusów. Sondaże pokazały, że 4-punktową przewagą procentową wygrał PiS. Konsternacja nie lada… bo sondaże przedwyborcze pokazywały co innego, a afera „Trzech Tenorów” madryckich nadwątliła wizerunek prawej i sprawiedliwej partii.

A tu …. zaskok…. jednak analizy padały mylne… ostre cięcie Prezesa, potępienie  i zdecydowane odwrócenie się od młodego pokolenia chciwych polityków swojego ugrupowania spowodowało reakcję zgoła odwrotną!
No ok… oczywistym jest, że takie zachowanie nagany wymaga, popierać nie wypada, o niee…. delikatnie mówiąc. Oczywista oczywistość…. w tym momencie, zacytowanie klasyka jest jak najbardziej na miejscu.

Dzisiaj mamy już środe… i… poczułam zmęczenie tematem wyborów. Nie zapomnę ich nigdy!
Takiego cyrku to dawno nie widziałam… PKW liczy, liczy i doliczyć się nie może… no przecież Polska kraj trzeciego świata, o znikomych osiągnięciach rodzimych informatyków, no to jak można oczekiwać, by system zliczający głosy zadziałał bez zarzutu? No bez przesady!
Inna sprawa, że jak się kupuje w Biedronce, to się ma usługę w biedronkowej cenie, no i jakość jak najbardziej biedronkową, więc wiadomo jaką.
Więc czemu ludzie są zadziwieni aż tak bardzo? Nie kupujecie na wyprzedażach, po okazyjnych cenach, nie znacie słowa „promocja”?
Wszyscy znamy powiedzenie, że „biednego nie stać na kupowanie tanich rzeczy”. No ale na poważnie…. tak to jest jak decydującym kryterium wyboru wykonawcy, jest najniższa cena, a nie jakość.

Dlaczego kupiliśmy tak wadliwy produkt…, dlaczego ktoś dopuścił by wybory obsługiwał system bez testów i wdrożony w czasie jedynie 3 miesięcy… to tego nawet najstarsi Górale nie wiedzą. Znalazłam informację, że jeszcze 2 tygodnie przed wyborami dziennikarze nagłaśniali sprawę o niesprawnym systemie informatycznym.
Cyrk na cztery fajerki wyszedł z tego… jeszcze chwila moment i przyjadą obserwatorzy unijni… albo inni poważni panowie z OBWE – tego chce lider SLD i wcale się temu nie dziwię. Jeszcze chwila i usłyszymy oficjalny komunikat o uniewaznieniu wyborów… w podobno rozwiniętym kraju środkowo-europejskim!

VotingWe wtorek wieczorem serwis Niebezpiecznik podał informację o tym, że włamano się na serwery PKW. Komisja potwierdza te informacje, ale jak przekonuje, sprawa ta nie dotyczy serwerów obsługujących zliczanie głosów z wyborów samorządowych. Hakerzy wy­kra­dli 270 re­kor­dów za­wie­ra­ją­cych dane pra­cow­ni­ków Kra­jo­we­go Biura Wy­bor­cze­go i Pań­stwo­wej Ko­mi­sji Wy­bor­czej. We­dług niebezpiecznika.​pl wy­kra­dzio­no m.​in. ad­re­sy e-ma­il, lo­gi­ny, hasła… ha!

Jak twierdzi dr Witold Sokała z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach: Wyniki wyborów nie są wiarygodne, bo mógł je zmienić każdy, kto choć trochę zna się na programowaniu. 
No ja chyba śnię jakiś listopadowy sen…

System zliczania głosów w Państwowej Komisji Wyborczej jest zdaniem politologa i eksperta od bezpieczeństwa łatwy do zmanipulowania. Okazuje się, że każdy średnio rozgarnięty student informatyki czy licealista pasjonat jest w stanie wejść na tak zwany ‚Kalkulator Wyborczy’, czyli tę część systemu zainstalowaną w komisjach w terenie, dokonać tam dowolnych zmian w protokołach, przesłać te protokoły na serwer centralny komisji wyborczej i ten serwer tego nie odrzuci, przyjmie to do systemu. Tak twierdzi specjalista.

Co w takim razie może się dalej zadziać w sytuacji, kiedy sam system jak i wyniki wyborów są wątpliwej wiarygodności? Ano albo wspomniane unieważnienie wyborów, albo ponowne przeliczenie głosów „na piechotę”, co za tym idzie zatrudnienie ludzi, zapłacenie im za to co już rozliczono z członkami komisji wyborczych.

Czy jest jakaś nadzieja na zatrzymanie tego chocholego tańca?
Media tutaj dolewają oliwy do ognia, a celniej będzie napisać, że zagrzewają atmosferę od wieczoru wyborczego, prześcigają się w podawaniu kolejnych newsów… taka ich rola, powiedziałby kto…. no niby tak, ale … bez przesady!

Na sondażowych danych odtrąbiono zwycięstwo PiS… przecież do tej pory nie spłynęły do PKW wszystkie protokoły! Weźmy może głęboki oddech…. i dajmy sprawie nabrać swojego rytmu… ja w to nadal wierzę, że nawet z takiej sytuacji, jak to określił Prezydent Komorowski – „z odmętu szaleństwa” – też jest wyjście.

Chyba jedyna nadzieja w opanowaniu tej zbiorowej histerii w Prezydencie, który jest zdania, że wszystko da się na spokojnie policzyć, tylko ludziom nad tym pracującym trzeba stworzyć warunki spokoju i koncentracji.

A system… no cóż…. system do zliczania głosów okazał się kolejnym w naszym dorobku bublem i to wcale nie takim tanim jak spojrzeć na te pieniądze, no ale może to tylko dla mnie jest dużo… bagatela… 493tys.PLN. 
Wykonawca – firma „Nabino” konkurenta w przetargu nie miała i zaoferowała taką właśnie cenę, choć PKW oszacowała koszt realizacji oprogramowania na 524tys.PLN

Nie dziwię się Prezydentowi, że każe liczyć na piechotę…… 

Caliente

 

  • Facebook
  • Twitter
  • Blogger.com
  • Google Bookmarks
  • Live
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • Kciuk.pl
  • Dodaj do ulubionych
  • email

Permalink do tego artykułu: http://icaliente.pl/nonsens/wybory-samorzadowe/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *