«

»

Kwi 19

Wydrukuj to Wpis

Pies czuje i cierpi, tak jak i TY!!

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Jak się zapewne domyślacie, wciąż działam w niezwykle kontrowersyjnej sprawie powieszonej suni.
Okazało się, że jest dużo do zrobienia, by pokazać ludziom, że przemoc na zwierzętach jest złem i powinna być (tak jak prawo stanowi) karana i publicznie tępiona. Nawet sobie nie wyobrażacie jakie komentarze ludzie dają do informacji o zamęczonym psie. Takiej lekcji to ja nie dostałam dawno!

Jedni bagatelizują sprawę, drudzy z ironią komentują nasze zmagania, inni nawet krytykują nasz wkład w tą sprawę. Oczywiście znaleźli się i tacy, którzy podejrzewają oszustwo!! Że niby zbierane są publicznie pieniądze, na psa, który zapewne żyje i ma się dobrze! Ręce opadają naprawdę. Krytykanctwo, mącenie i wichrzycielstwo, nie wspomnę już o podjudzaniu – to coś mi się wydaje, że to nasze wady narodowe.
Ale jest jeszcze jedna grupa, o której nie miałam pojęcia, że istnieje, to grupa prześmiewców pochodzenia wiejskiego, którzy upatrują w nas, zepsutych mieszczuchów, co wypłakują morze łez nad pieskiem, co mówią wprost, że na wsi nikogo nie dziwi zabicie zwierzaka dla pozbycia się kłopotu! Że histeryzujemy.., że trwonimy ludzkie pieniądze na nagrodę, itd, itd…  Hmm…

Powiem Wam szczerze, że mam poczucie, że mam bardzo dużo do zrobienia, trochę mnie aż to przeraża! Z kolejnym dniem zaczęły się nowe ataki netowych trolli na ludzi oddanych sprawie poszukiwania. W pewnym momencie, jak tak się czyta takie ziejące nienawiścią i brakiem szacunku do ludzi i podstawowych wartości wpisy, człowiek opada z sił. Pociesza mnie jedynie fakt, że proporcje są nadal odpowiednie, że więcej jest tych co popierają, tylko oni się wpiszą raz, dadzą swój głos poparcia i tyle, a Ci krzykacze i awanturnicy, niejednokrotnie nie mający żadnego pojęcia o niczym w sumie, podgrzewają atmosferę i trują nas swoim jadem.

Zadaję sobie po tych kilku dniach pytanie – SKĄD BIORĄ SIĘ TACY LUDZIE??? Dlaczego tak mało w nich wrażliwości? Co sprawiło, że żywe stworzenie nie zasługuje przez nich na szacunek i prawo do życia? Jakie wartości przekazali takim ludziom rodzice, dom, szkoła, kościół???!!! Z tego co mogłam przeanalizować, część tych wojujących na forum, to ludzie z małych miasteczek, ze wsi, gdzie praktykujących katolików jest niekiedy i 100%!!!! Co to za niesamowicie zakłamana historia?? Czemu jesteśmy jako społeczeństwo takimi obrzydliwymi hipokrytami? A może to po prostu ciemnota, ta przekazywana z pokolenia na pokolenie, którą najszybciej i najłatwiej na wsi przekazać wraz ze znanymi od stuleci zabobonami i swoistymi obrzędami (nie mylić z obrządkiem)?

Co kieruje takim rodzicem – mieszkańcem wsi, który wysyła dzień w dzień swoje dziecko do szkoły, niekiedy w mróz siarczysty na pieszo, by ta uwrażliwiała młodego człowieka na ból, cierpienie, krzywdę i niesprawiedliwość, a później okazuje mu swój własny brak szacunku do zwierzęcia i i jego skandaliczne przedmiotowe traktowanie? A przecież to zwierzę jest na tej wsi kompanem tego człowieka od stuleci!! Czy taki człowiek jest świadomy jakie zło czyni? Czy drążąc temat dalej… czy ludzie mieszkający na wsi w ogóle mają świadomość swoich błędów w kształtowaniu swoich dzieci, na ludzi niewrażliwych i ziejących nienawiścią, nietolerancją, a w najlepszym przypadku  – okazujących obojętność?

Czy zwierzętom nie należy się szacunek? Hmm… dzisiaj przeczytałam komentarz człowieka, który uważa psy za istoty nierozumne, niemyślące i nie mające uczuć! Gdzie go tego nauczono? A może to internet taką wiedzę szerzy i ten jakże jasny kaganek oświaty pod strzechy niesie??

A co kieruje ludźmi, którzy potrafią zabić psa (zapewne swojego), włożyć do worka i… podrzucić do lasu pod drzewo gdzieś nieopodal ścieżki? Dlaczego taki ktoś nie zakopie ciała psa, jeśli już, tylko postępuje tak niehumanitarnie?? No przecież rok temu niespełna, piesek był taki wspaniały, młody, mały…, taki słodziutki!! No i często kupiony jako maskotka / zabawka dla rodziny… a w szczególności dla dzieci!

Dla mnie to degeneracja i zdziczenie – inaczej tego podsumować nie mogę 🙁

Jednak nie ma na świecie gorszego i bardziej brutalnego ssaka niż człowiek 🙁

Ech…

Ps. Żeby uniknąć zaraz głosów protestu, powiem wprost, że wieś nie jest dla mnie siedliskiem ZŁA wcielonego, ale znam to środowisko i wiem od grubo 30 lat, że jest ono mało reformowalne.

Caliente

 

 

  • Facebook
  • Twitter
  • Blogger.com
  • Google Bookmarks
  • Live
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • Kciuk.pl
  • Dodaj do ulubionych
  • email

Permalink do tego artykułu: http://icaliente.pl/nonsens/pies-czuje-i-cierpi-tak-jak-i-ty/

1 komentarz

  1. ewa

    Pięknie napisałaś, nic dodać nic ująć, aż się popłakałam bo ja wrażliwa baba jestem 🙂 pozdrawiam cieplutko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *