«

»

Mar 31

Wydrukuj to Wpis

Pierzynka z gruzu…

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Temat, który rozwinę poniżej, pretenduje do pierwszego miejsca pośród największych nonsensów, na mojej liście przebojów. A dotyczy on tej karuzeli medialnej wokół śmierci maleńkiej 6-miesięcznej Madzi i tego chorego zainteresowania mediów jej rodzicami – co robią, co mówią, jak wyglądają, czy się uśmiechają czy nie, czy mają prawo do zmiany koloru włosów, a w ogóle to DLACZEGO je sobie przefarbowali, kto im to doradził? Media wymieniają kolory i stylizacje włosów matki Katarzyny i ojca Bartłomieja – teraz jak opisuje portal Se.pl Bartłomiej obciął się na Rutkowskiego czy może na szlachcica, a tak w ogóle… to w żyłach jego płynie krew szlachecka, jak sam utrzymuje. Codziennie jakaś nowinka, teraz wypłynął na światło dzienne pamiętnik Katarzyny, no oczywiście jest dowodem w sprawie, więc treść znana jest prokuraturze, no ale… źródła zbliżone do… podają, że … itd., itp. …

Przyznam, że od samego początku obserwowałam biernie cały ten „cyrk”, ale dzisiaj moja „czara” cierpliwości i wytrzymałości się już przelała! Myślę, że nie będę odosobniona wyrażając swoje zniesmaczenie i w sumie to protest przeciwko karmieniu nas taką papką tanich, zanurzanych z niemowlęcej krwi, wiadomości.

Może po kolei dla porządku (nie będzie to kronikarsko chronologicznie, bo nie zamierzam iść tą drogą co inne pasożytujące na tragedii tej rodziny, media)…

Pewnego dnia w Polskę idzie news, że w Sosnowcu porwano niemowlę. Wielu trzyma kciuki za odnalezienie małej Madzi, wielu się modli. Kto ma dzieci, szczerze współczuje upłakanej matce i zasmuconemu ojcu. Dziadkowie apelują w mediach do porywacza… serca ludzkie pękają, bo czyż nie rozumiemy co się stało? Rozumiemy, każdy z nas rodziców dokładnie wie, jak bardzo rozpaczają ci ludzie… Nikomu się nie życzy takiej tragedii, w sumie, to nawet wrogowi.

Poszukiwania trwają na szeroką skalę, Policja robi co może, Katarzyna uczestniczy w wizji lokalnej i opisuje przebieg zdarzeń. Napięcie nie słabnie, choć mijają długie minuty, coraz dłuższe godziny. Wielu zadaje sobie pytanie kto mógł to zrobić? Dlaczego? Dla okupu? A może jakieś osobiste porachunki?? Hmm…

Sprawa robi się niezwykle głośna i medialna, ludzie spekulują, wraz z mijającym czasem słabnie nadzieja na odnalezienie Madzi żywej, ale zawsze pozostaje jeszcze modlitwa. Publicznie odzywa się znany już nam jasnowidz Krzysztof Jackowski, oznajmiając, że dziecko tak w ogóle – porwane nie jest, tylko nie żyje już od jakiegoś czasu i że w tą śmierć zamieszanych jest przynajmniej 2 osoby. Te słowa wydają się nam wszystkim wyjątkowo straszne i wręcz nieprawdopodobne! Co za zwyrodnialec mógłby zabić bezbronne niemowlę??? Ech ci jasnowidze…

W sprawę angażuje się detektyw Rutkowski, uff… no to teraz może pójdzie z górki, bo jaki facet jest taki jest, może się podobać lub nie, ale jakoś tak się składa dziwnie, że zazwyczaj jest skuteczny. I może tyle o nim. Prawda jest taka, że w takiej sytuacji jak porwanie dziecka, człowiek by do diabła poszedł po pomoc!

Jestem matką dwójki dzieci i przeżyłam kilka sytuacji, które zmroziły moją krew – np. kiedy to mój roczny synek zachłysnął się plastikową spinką do pościeli, gdy niepostrzeżenie włożył ją sobie do ust – zadziałałam „z automatu”, tzn . natychmiast wykonałam telefon na Pogotowie z informacją, że niemowlę się dusi i zaczęłam sama działać, łapiąc syna za nogi głową w dół i klepiąc w plecki. Na szczęście skończyło się na wielkim płaczu i jeszcze większym strachu, Pogotowie przyjechało chyba po 3 minutach od zgłoszenia, ale niebezpieczeństwo było już zażegnane. Kolejna sytuacja – syn łapiąc za serwetę na stole, pociągnął ją i zrzucił na siebie szklankę z dopiero co zalaną wrzątkiem herbatą! O matko!! Co to się działo!! Dostałam takiego pędu, by dziecko ratować, że w tej chwili już nawet nie pamiętam co robiłam, ale z pewnością schładzałam mu twarz i ramię okładami. Później był bieg do przychodni do lekarza, by syna obejrzał.

Pozwoliłam sobie na tą osobistą wstawkę, z jednego bardzo znaczącego powodu – a mianowicie… kiedy urodziłam synka, miałam 21 lat !!! Czyli dokładnie tyle samo co oceniana przez psychologów z wieloletnim stażem, Katarzyna. I ja również miałam niedojrzałe matczyne podejście do swojego dziecka, bo nikt młodej kobiety nie uczy jak być matką!!! Bycie matką to na początku dość instynktowna sprawa, a może właściwie tylko instynktowna. Wszystko dzieje się szybko, wszystkiego uczymy się z dnia na dzień. Nie da się tego nauczyć, bo życie z dzieckiem u swojego boku jest już diametralnie innym niż to sprzed ciąży. A sama ciąża po to trwa 9 miesięcy, a nie 3 czy 5, żeby matka pod wpływem hormonów mogła się przygotować do urodzenia dziecka i podstawowej opieki nad nim, i fizycznie, i psychicznie.

Może moje rozważania przeczyta ktoś, kto jeszcze nie miał, nie ma i nie planuje dziecka, więc powiem tak – każda samica ssaka broni swoje szczenię, każda samica kota broni swoje kocię, bez zastanowienia atakuje i w razie niebezpieczeństwa broni potomstwo swoim ciałem (…)

Czy ja muszę teraz pisać to wszystko co już wiemy i czego jesteśmy wciąż świadkami? No chyba sobie i Wam tego oszczędzę. Nie mam zamiaru poświęcać Katarzynie i Bartłomiejowi ani chwili i słowa więcej. Tym postem zamykam w swojej świadomości rozdział kilku ostatnich miesięcy przepełnionych studiami nad powodami, okolicznościami, poszlakami, domysłami, domniemaniami. Wychodzę z tego cyrku oszustwa i pozerstwa, w którym głównymi aktorami są niedojrzali emocjonalnie, bawiący się w najlepsze, na koszt pana Rutkowskiego i nas wszystkich – Katarzyna i Bartłomiej.

I to jest chyba jedyne rozsądne zachowanie… zdjąć tych dwoje negatywnych bohaterów ze świecznika popularności… w imię pamięci tego maleństwa. Niech spoczywa w spokoju…

 

Caliente

 

 

 

 

 

  • Facebook
  • Twitter
  • Blogger.com
  • Google Bookmarks
  • Live
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • Kciuk.pl
  • Dodaj do ulubionych
  • email

Permalink do tego artykułu: http://icaliente.pl/nonsens/pierzynka-z-gruzu/

11 Komentarzy

Skip to comment form

  1. Michał K.

    przyznaje, ze dokładnie nie przeczytałem artykułu – sprawa znana bardzo dobrze każdemu z nas…
    mam nowe haslo reklamowe – CHCESZ MIEĆ LEPSZE ZYCIE I NIE OBAWIAĆ SIĘ KRYZYSÓW? NAUCZ SIĘ KŁAMAĆ I ZABIJAJ DZIECI, DOSTANIESZ NOWE MIESZKANIE I NOWĄ OSOBOWOŚĆ!!
    ogolnie nie bedzie na globie takiego tłoku, bedziemy miec wiecej miejsca, wieksze mieszkania, Rutkowski pomoze kazdemu…
    zachecam do zabijania dzieci…

    1. Caliente

      No faktycznie… dzieje się coś absurdalnie irracjonalnego 🙁
      Nie rozumiem tylko dlaczego SPOŁECZEŃSTWO nie zabiera oficjalnie głosu????????
      Rutkowski….szkoda gadać… Pan Lanser Nr1…
      No z tym zabijaniem to może Michale nie przesadzajmy – poprzestańmy na tym, że to sarkazm.
      Ale rozumiem Twoją zbulwersowaną postawę.
      Pozdrawiam…

  2. Michał K.

    ja pozdrawiam rownie mocno, ale pAN 007 rUTKOWSKI zacheca do takiej postawy. to są moje odczucia. broń Boże nie zachecam do zabijania, to są tylko moje drwiny z takich ludzi, ktorzy uwazaja sie za bohaterow patrzac zza ciemnych okularkow. nasz 007 przyczynil sie do szybszego odnalezienia Madzi, metody jakie mu w tym pomogly tez zostawie bez komentarza…
    ale to, ze daje takim nowe mieszkanie, nowe zycie, pomaga w szukaniu pracy i zaaklimatyzowaniu sie w nowym mieszkaniu, to juz lekka przesada. za co im to mieszkanie? w nagrodę za idealną postawę rodzicielską??
    ja tez jestem ojcem, jakby ktos z moich znajomych zrobil podobną rzecz to chyba bym kuku zrobil golymi rekami. uwoerzcie mi, ze gotuje sie we mnie kiedy tylko slysze o tej sprawie.
    jak dla mnie to mozemy wrocic do czasow sredniowiecza – śmierć za śmierć.
    w sumie to na tle Europy to chyba jestesmy nawet w tym sredniowieczu…

  3. Basia

    I to co pisze Pan Michal zbytnio mnie nie dziwi ….. co wiecej podobne wypowiedzi slyszalam juz nie od jednej osoby!!! no bo jak inaczej mozna podsumowac caly ten POLSKI CYRK z ta cudna para w roli glownej !!!!???

    (przepraszam za brak polskich liter:} )

  4. Michał K.

    Polskie małpy – polski cyrk…
    widac w jakim świetle stawia nas to wszystko na tle calego Świata…
    wstyd mi za takich ludzi, wstyd mi ze mieszkam w tak beznadziejnym kraju. Mam 4letniego syna, i teraz co, mam mu z DUMĄ powiedzieć ze jest Polakiem? powinien sie wstydzic tak samo jak ja. moje zdanie juz znacie Drodzy czytelnicy, nie dziwcie sie więc moim poglądom. chetnie bym wrócił do roku 1939 i do III Rzeszy. jeśli ktoś Ci nie odpowiadał dostawał niespodziwaną kulkę w łeb, tyczy się to rownież konfliktów politycznych, nie bylo wtedy takich tematów zastępczych. to jest temat rzeka, można gadać i gadać. możecie sie nie zgodzić z moimi poglądami i ale uszanujcie je proszę.
    Dziękuję Pani Basiu za poparcie.

  5. Gosia

    Parodia Prawa Polskiego i w ogóle samowolka. Żenada

  6. Caliente

    Powiem szczerze, że cieszę się, że zaczęliście komentować tą wyjątkową kontrowersyjną sprawę.
    Milczenie ludzi zniesmaczonych i przyglądających się temu spektaklowi, wyjątkowo medialnemu, jak każda tragedia dodam, pokazuje z kolei innym, że dajemy jakby przyzwolenie na „robienie z nas baranów”, jawną kpinę z wymiaru sprawiedliwości i co gorsza, pokazuje prostą drogę do lansu i samokreacji 🙁
    No bo jakże prościej być krętaczem, oszustem, łgarzem i wątpliwej klasy „aktorem”, no a w szczególności gościem Ewy Drzyzgi!!! niż uczciwym i pozytywnym bohaterem… ech… co za jakiś absurd!!

    Omijałam tę sprawę wielkim łukiem, ale… powiedziałam STOP!
    Nie mam ochoty najmniejszej, patrzeć na takie osoby jak tych dwoje 🙁
    Nie mam również ochoty, by media lansowały takie indywidua.

  7. Michał K.

    Cailente, zgadzam się ale proszę nie prowokuj mnie do dalszych moich wypowiedzi i wyrazania poglądów. Wyraziłem sie krótko, ale mam nadzieję, że treściwie.
    pozdrawiam.

  8. Benia

    Ale pierdoły piszecie w tych komentarzach.
    Z Waszych opinii wynika że ta para celowo zabiła dziecko, żeby się wylansować! Przecież to jest chore!
    Przecież wiadomym jest, że media mają prowizję od „wejść” na dany artykuł! Znaleźli sobie „żyłę złota” i piszą co tylko sobie wymyślą czy podpatrzą. To media powinniście atakować, bądź nie zwracać uwagi na kolejne sensacje.
    Nie podoba mi się zdanie „Wychodzę z tego cyrku oszustwa i pozerstwa, w którym głównymi aktorami są niedojrzali emocjonalnie, bawiący się w najlepsze, na koszt pana Rutkowskiego i nas wszystkich – Katarzyna i Bartłomiej.” Niezależnie czy owi rodzice są sprawcami, czy też być może ofiarami tej sytuacji na pewno dobrze się nie bawią….rozumie to pewnie ktoś, kto przeżył jakąś osobistą tragedię.
    I tak sobie myślę – nie oceniajmy ich dopóki prokuratura nie zbada do końca sprawy, przecież tak naprawdę jeszcze nie wiemy kto tu jest mordercą, a być może osobą psychicznie niezrównoważoną???

    1. Caliente

      Hmm… dziwny wniosek Beniu wysnułaś.
      Każdy ma swój pogląd na sprawę i prawo do własnego zdania, pierdołami bym tego nie nazwała. Pomijając sarkazm i zniesmaczenie sprawą całą, jej obrotem i podłożem… napisałam tego posta właśnie dlatego, że media znalazły sobie nowych celebrytów – negatywnych co prawda, ale właśnie dlatego podtrzymujących wciąż wysokie słupki poczytności i oglądalności. Napisałam o tym na początku, jak media zaczęły się skupiać na kolorze włosów i motywach takiej a nie innej fryzury Bartłomieja I to według mnie jest cyrk i z tego cyrku się wypisuję, tzn. wychodzę definitywnie, nie śledzę, czym nie daję sygnału prasie i mediom, że mają zaspakajać mój apetyt na tanią sensację.
      A moje słowa zacytowane – dokładnie TAK!
      Każde wyrażenie jest tutaj przemyślane i dokładnie dobrane. Zanim napisałam te materiał, 3 dni poświęciłam na zapoznanie się ze sprawą bardzo dokładne, przeczytałam wiele stron, wiele wypowiedzi różnych osób, od autorytetów do dyletantów. Stąd też mój bardzo wyważony pogląd na sprawę.
      A mianowicie – to że cyrk… napisałam powyżej; że oszustwa … no oczywiście – mama Madzi oszukiwała od początku i to nie tylko policję i Rutkowskiego, ale rodzinę i w sumie wszystkich nas.
      Że pozerka – no pozerka! A że jej pozerstwo wynika z niedojrzałości… no przecie też napisałam i to dokładnie te słowa – niedojrzali emocjonalnie (proponuję poczytać czym się fascynowali zupełnie niedawno jeszcze – dziecinada), stali się w pewnym momencie marionetkami w teatrze kukiełek, gdzie zaczęli grać główną rolę. Scenariusz napisało życie, ale reżyserem został na życzenie rodziny Bartłomieja – detektyw Rutkowski, który jak Anioł stróż nie odstępował młodych na krok i na konferencjach, i poza nimi :/

      Ja nie pozwalam sobie na blogu na wyroki, na wskazywanie winnego…
      Pokazuję jedynie to, że matka Madzi oszukuje od początku wszystkich i ja osobiście już jej współczucia nie jestem w stanie dać, ale może jest jeszcze ktoś…
      Tytuł posta również nie jest dany bez kozery taki właśnie.

  9. Benia

    ” Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem.”

    Ps. A czy ktoś z Was wie co to jest choroba psychiczna? Jak funkcjonuje człowiek którego umysł choruje? Jak funkcjonuje człowiek po lekach psychotropowych? Czy jesteście pewni że matka Madzi jest zdrowa psychicznie? Ja w to wątpię i bardzo Katarzynie i jej rodzinie współczuję.

    Podtrzymuję moje zdanie – jakakolwiek jest prawda, na pewno nie „bawią się w najlepsze”.

    Czym się interesowali?!! To już jest przesada! Znam ludzi którzy są dzisiejszymi rycerzami, jeżdżą na rekonstrukcję bitew i mam do nich szacunek za to że mają w życiu pasję. Że Bartek pisał maturę na temat wampiryzmu? Boże kochany! Ukamieniujmy go za to! To strasznie złe i i powinien być za to ukarany! Nie wiem na kogo wyrośnie moja córka która oglądała „Zmierzch”!
    Niby nie interesuje Was los rodziców Madzi, a piętnujecie ich na podstawie złej i niepotwierdzonej opinii innych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *